2018-06-26 Czwarty dzień obozu

Czwarty dzień obozu rozpoczął się ciepłym i spokojnym porankiem.

 

Czwarty dzień obozu rozpoczął się ciepłym i spokojnym porankiem. Niektórym trudno było wstawać, gdyż do późna akompaniowali przy gitarze z Trenerem Dawidem, Matthewem i Grackiem. Tej nocy nikt na szczęście już nie płakał. Na zbiórkę spóźniło się tylko dwóch delikwentów. Dziś dostali pouczenie, ale następnym razem będą pompować… Na śniadaniu apetyty dopisywały. Pełni energii udaliśmy się na trening – nietypowy, bo “muzyczny”. Wszystkie ćwiczenia i układy wykonywane były w rytm muzyki. Pomagało to w ćwiczeniach i wprowadzało energetyczny, pozytywny nastrój. Rozpoczęto naukę Hwa Rang Tul. Nie zabrakło miejsca na wygłupy. O 11:30 musieliśmy zgodnie z umową zwolnić salę dla Jiu-jitsu. Po treningu atrakcje: o godzinie 14:00 oczywiście obiad, o godzinie 15:00 niespodzianka dnia: godzinny rejs statkami po jeziorze Drawsko. Odbyły się trzy takie rejsy w grupach po 8 – 11 osób. Pozostali w tym czasie byli na treningu. Po kolacji oglądano filmy i bawiono się we własnym gronie.