2019-06-25 Militarna przygoda na sportowo

Militarna przygodaczyli obóz sportowo-sprawnościowy, podsumowujący sezon szkoleniowy w Szkole Taekwon-do „Hwa-Rang” z sekcjami w Drzonowie i Dźwirzynie.

 

Nazwa naszej szkoły „Hwa-Rang” oznacza po koreańsku „kwiat młodości” lub „kwiat młodego rycerstwa”.

Grupę hwarangów utworzono w państwie Silla (Korea) przed zjednoczeniem trzech królestw (668 n.e.). Na edukację hwarangów duży wpływ miał buddyzm. Pod wpływem ducha buddyzmu, hwarangowie przyjęli własny kodeks etyczny, stworzony przez mnicha Wŏngwanga około 602 roku n.e.
Pięć głównych zasad „ówczesnego” kodeksu hwarangów to:

  • lojalna służba władcy,
  • wypełnianie obowiązków wobec rodziców z szacunkiem i czcią,
  • wierność towarzyszom,
  • odwaga wobec ataków wroga,
  • zakaz zabijania jakiegokolwiek stworzenia z wyjątkiem obrony lub w celu przeżycia.

W myśl szacunku do historii i wcielenia w tok kształcenia adeptów naszej szkoły elementów samoobrony, zarząd stowarzyszenia zorganizował dla dzieci i młodzieży (w wieku od 6 do 17 lat), uczęszczających do dwóch sekcji w Drzonowie i Dźwirzynie, wakacyjny obóz sportowy.

W militarnej przygodzie wzięły udział dzieci i młodzież, które zdecydowały się na uczestniczyć w trudnym i wymagającym egzaminie. Upalna pogoda z jednej strony pozwalała na ekstremalne wyczyny w terenie, a z drugiej utrudniała zdanie trudnego egzaminu.


Jednak wszyscy uczestnicy stanęli na wysokości postawionego im zadania i doskonale poradzili sobie z wszystkimi elementami szkolenia takimi jak:

  • czarna, zielona i czerwona  taktyka,
  • nauka i strzelanie z broni ostrej,
  • bytowanie – technika zakładania skrytych obozów wojskowych,
  • skryte przemieszczanie się, zdobywanie wiadomości i pożywienia,
  • działanie w terenie zajętym przez wroga,
  • nauka poruszania się na polu walki – wojskowy tor przeszkód OSF,
  • nawiązywanie łączności polowej, sygnały dowodzenia,
  • wykonywanie okopów bunkrów i stanowisk ogniowych,
  • dezinformacja i odwrócenie uwagi przeciwnika,
  • rozminowanie terenu, ustawianie grupy min,
  • elementy alpinistyki,
  • budowa szałasów i noclegi pod gołym niebem,
  • wiązanie węzłów, rozpalanie bezpiecznych ognisk.

 

Na szczególne uznanie i podziw kadry obozu zasługują nasi najmłodsi 6-7-latkowie, którzy wspaniale spisywali się w „polu walki”, bez grymasu brali udział we wszystkich zadaniach, nie zrażając się polowymi warunkami bytowania. Bardzo cieszymy się i dziękujemy rodzicom za okazane nam zaufanie, gdyż nasi najmłodsi często po raz pierwszy samodzielnie bez swoich rodziców wyjechali na swoje „pierwsze dorosłe wakacje”. Wspólna zabawa i nauka jak zawsze zintegrowała członków obu sekcji – starsi pomagali młodszym, dbali o siebie nawzajem, szczególnie w tak specyficznych warunkach polowych.